czwartek, 6 listopada 2014

Pan Tofik ma urodziny!

Co by to było gdyby....blogger współpracował ze mną w dzień, kiedy chcę dodać ważny post



Dokładnie 4 listopada 2008 roku przyszedł na świat mały Oskar, bo tak wtedy mówiliśmy na Tofika. Sześć lat temu, a pamiętam jakby to było wczoraj. Wracałam wtedy od cioci, mama po mnie przyszła mówiąc, że ma niespodziankę, mała Ola przekonana, że na stole czeka na nią pyszna pizza, stanęła w progu, kiedy w tym samym momencie z łazienki wybiegła mała kudłata kuleczka, wielkością porównywalna do chomika. Wkrótce mały (już przechrzczony) Toficzek z prędkością światła biegał po domu i wylegiwał się na łóżku. Braliśmy go na ręce bardzo delikatnie w obawie, że zrobimy mu krzywdę. Kilka zdjęć z "dzieciństwa i młodości"





Tofik jest bardzo chwiejny nastrojowo, delikatny, kochany, słodki ale przede wszystkim jest całkowitym przeciwieństwem swojego młodszego kolegi Piana. Nie znosi kąpieli, jest bardzo schludny, i nie lubi się brudzić, za to młody kocha wodę, najlepiej bieżącą, ubrudzony staje się najszczęśliwszym psem. Chód Tofika jest przesycony gracją i delikatnością, każdy ruch łapy jest dokładnie przemyślany i zaplanowany, Piano zaś idzie jak mu się podoba, nie patrzy pod nogi i jest nieuważny. Ale łączy ich jedna priorytetowa cecha... obydwoje są niesamowitymi żarłokami :D Finiek baardzo daje znać i sygnalizuje potrzeby, podgryza nogi i prowadzi do drzwi, żeby iść na dwór, kopie łapami, kiedy chcę żebym przesunęła się i zrobiła mu więcej miejska, trzęsie się i dygocze gdy się boi lub mu zimno, drapie łapami po miskach w zależności czy jest głodny, drapie w lewą michę a gdy spragniony, drapie w prawą :P  Dziś, nawet w tym momencie gdy siedzę na łóżku i piszę, Panicz Tofik leży obok mnie mądrze spoglądając w monitor, zaciekawiony tajemniczymi literkami pojawiającymi się na ekranie. Piano z pewnością biega po dworze znajdując coraz to nowsze kształty kamyczków :D Tofik potrafi niesamowicie kojarzyć fakty, gdy tylko usłyszy słowa mojego taty "już idę już idę" od razu zasuwa na dół do drzwi szczekając i robiąc raban na cały dom, nakręcając przy tym Piano. Piętro pod nami mieszka moja babcia mająca 2 koty. Tofik siedząc na parapecie potrafi rozróżnić "swoje" koty, Julka i Gniewka od wszystkich innych, tylko wtedy nie szczeka. Widząc obcego kota chce wydrapać dziurę w drzwiach, szczekając i piszcząc jednocześnie. Kocha swoje ubranka i kocyki, wścieka się, gdy wraca z dworu i ktoś chce go rozebrać :) Z zawiścią i piekłem w oczach skacze starając się złapać w powietrzu muchę. Jest bardzo delikatnym psem, aczkolwiek wraz z przekroczeniem progu, wstępuje w niego prawdziwy terrier, uwielbia wąchać i ganiać się z Pianem. Pomimo takiej różnicy wieku między mini, ładnie się bawią, wkładając przy tym całą głowę Tofika do pyska młodego :) Jest też bardzo wybredny co do karm i smakołyków :) Ma chyba więcej szamponów, odżywek, mgiełek i innych różności niż ja :P Jak żyję się z dwoma zupełnymi przeciwieństwami pod jednym dachem? wspaniale!

W te urodziny poszerzyła się garderoba Tofika  jak i zawartość półki z smakołykami :) Nasz kochany staruszek dostał w tym roku, to co kocha najbardziej :)






21 komentarzy:

  1. 100 lat, Tofik :) Pewnie byłaś przeszczęśliwa, gdy go dostałaś ^^ Świetnie to opisałaś c:
    /psie-oczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Toficzku kochany! Wszystkiego najlepszego! Żebyś zawsze był zdrowy, i zawsze był takie pogodny i żył jak najdłużej!
    Fajna taka niespodzianka, też bym tak chciała:)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. 1OO LAT!
    Gdyby moi rodzice byli tacy skłonni do niespodzianek... Im to trzeba się mega narzucać, żeby cokolwiek kupili, nigdy nie zachowali się tak jak w tych filmach. Ty musiałaś być w siódmym niebie, jak zobaczyłaś taki kłębek! Chyba każda dziewczynka (z małymi wyjątkami :P) marzyła w tym wieku o yorku. Świetne dostał prezenciki :).

    Pozdrawiamy
    Evily i Daisy

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, ale to świetnie opisałaś ^^ Panicz Tofik :3 wszystkiego najlepszego, mały! Ode mnie szczególne pozdrowienia, bo on mnie kocha, ja to wiem xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie w szczególności! :P
      Zgred mały

      Usuń
  5. NajlePSIejszego dla Tofika! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat Toffik! Świetne prezenty. Psiak ślicznie wygląda w nowym kubraczku!

    H&F

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tam najstarszy taki to on nie jest ;] Sto lat Toficzku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak więc najlepszy i najzdolniejszy Yorku, 100 lat i jeszcze więcej! Dużo zdrówka, kosteczek, psich przyjaciół, długich spacerów, dużo miłości i całusów, wszystkie co naj, naj, naj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Życz Toffikowi 100 lat! Świetne prezenty, a w tym ubranku wygląda uroczo :) Musiałaś się bardzo ucieszyć z takiej niespodzianki.
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam... [...]
    Najlepszego, Toffiku. Olu, Toffik ma szczęcie, że może być szczęśliwym yorkiem, a jednocześnie psem! :D
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego przegenialny Toffiku! Żyj jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to wszystkiego najlepszego dla Toficzka ;) Super wygląda w tej kamizelce :D

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Stoo latek <3 No co Ty gadasz, jaki staruszek, toż to jeszcze młodzieniaszek! :D
    Fajne prezenty, świetna kamizelka ^^
    Pozdrawiamy ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Sto lat!
    Tofik świetnie prezentuje się w tej urodzinowej kamizelce :) !
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://swiat-mojego-psa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale z niego słodziak! <3 Wszystkiego najlepszego dla Tofika :)
    Maria i Harry

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci, że ja dopiero ok. 2 miesiące temu (może jeden miesiąc temu) odkryłam isntnienie Tofika :D Przepraszam że życzenia spóźnione ale są: Toficzku malutki i słodziutki dużo dużo zdrówka abyś żył nawet 7897898 latek :* Aby Ola zawsze była z Ciebie dumna i żebyś miał jak najwięcej miłości i ubranek w swoim żuciu :P
    Pozdrawiamy W&K

    OdpowiedzUsuń
  17. Przede wszystkim wszystkiego najlepszego!
    Cudny york! :)
    Śliczne zdjęcia!

    Pozdrawiamy,
    Monika i Roxi!

    OdpowiedzUsuń